Od razu można zauważyć wpływ dużego koncernu (GM). Powiemy od razu: Opel Omega, tylko jakiś inny znaczek z przodu. Kostrukcja dopracowana i elegancka. Australijczycy jednak nie jeżdżą byle czym, zaglądamy pod maskę a tutaj duże zdziwienie, ponad 5,5 litra pojemności i 8 cylindrów. W Europie Calais byłby prawie samochodem wyścigowym, a na antypodach jest po prostu wygodnym samochodem zdolnym bezproblemowo przemierzać australijskie "autostrady". Najbardziej interesujące jest to, że silnik ten może być zasilany benzyną LO91.
Free web analytics