Bardzo przyjemny kompaktowy następca Fiata Seicento. Małe auto z obszernym wnętrzem, mnóstwem schowków, ładnie i bogato wyposażone. Dostępny w bardzo szerokim wachlarzu wersji i wyposażenia. Samochód wygrał prestiżową nagrodę Car of The Year 2004. Auto produkowane jest jedynie w Polsce. Autko pali jednak więcej niż podają oficjalne dane, ale jest szybsze. Według doświadczeń kierowców spalanie przy prędkości ok. 90 km/h to strata zaledwie 5,5l/100km. Natomiast w cyklu miejskim jest to około 7l/100km. Średnie zużycie paliwa to zazwyczaj ok. 6.3 l/100km w cyklu mieszanym. Ponadto autko bez problemu rozpędza się do 160km/h, a przy odpowiedniej górce przekracza z dużą swobodą 170km/h i potrafi utrzymać tę prędkość przez dłuższy czas.Wady eksploatacyjne, które mogą co niektórym doskwierać to przede wszsytkim maleńki zbiornik paliwa (osobom robiącym duże dystanse zapewni to regularne odwiedziny na stacjach paliw), wyjątkowo niefortunny wlew płynu do wycieraczek i mała objętość tego zbiornika, podatność na podmuchy z racji kształtu, pewnym osobom będzie przeszkadzał również kokpit wbijając się skutecznie w prawą nogę, przy pewnym ustawieniu fotela. Zalety auta to przede wszystkim świetne prowadzenie, mimo wszystko dynamiczny i przyzwoity silnik jak n a te pojemność, wysoka pozycja kierującego, ładny i intrygujący wygląd, ergonomia, całkiem niezła pojemność wnętrza jak na tę klasę no i niska cena ogólna i przeglądów gwarancyjnych.Typowe usteki i niedomagania aut z rocznika 2003-2005 (z autopsji autorów i doświadczeń innych użytkowników):- szarpiące sprzęgło (najczęściej jest to wina wadliwych sprzęgieł a nie użytkowników, jak często twierdzą w ASO)- uszkodzony przełącznik zespolony (objawy to m.in. trzaskanie lub gaśnięcie świateł drogowych (długich) w trakcie włączania kierunkowskazów- parujące reflektory- świszczący wentylator- amortyzatory nie wytrzymujące mrozów (stukania z przodu przy nierównościach - można także sprawdzić zaglądając na amorki - jeżeli są zalane olejem to znaczy, ze najprawdopodobniej po nich)- kłopoty z rozruchem podczas mrozów (jeżeli uda się odpalić autko, to wpada w straszne wibracje - szczególnie przy mrozach poniżej -15oC)- kiepski nawiew na nogi (wieje gdzieś za kostki, więc może byc zimno w nogi zimą)- tłumik uderzający o podłogę (z pod pojazdu dobiega wtedy straszliwy dźwięk, który może niejednego przestrzaszyć - szczególnie podczas wjeżdżanie w kałuże - efekt skracania termicznego wtedy potęguje usterkę)- wyciek płynu chłodniczego (najczęściej puszcza jeden z oringów - warto często zaglądać pod Miśka na wszelki wypadek)Na pewno nie jest, tak różowo jak przedstawiają to w niektórych programach (typu autorynek TVN Turbo). Osoby kupujące muszą pamiętać, że mimo wszystko kupują Fiata Pandę a nie Pandę. Wiele ciekawych informacji można zdobyć zaglądając na forum uzytkowników samochodów: autokacik.pl Fanklub Fiata Panda: http://www.fiatpanda.org.pl/
Mam Pande 3,5 roku.Przejechałem 30 tyś.km.Jazda mieszana przy 120km.~6,8litra.J.m. przy 90km.~5,6 litra.Trasa długa~5 litrów.Poza tym autka jest okej.Jak narazie żadnych awari.Mam 188 wzrostu,i dobrze się w nim czuje i lubie nim jeździć.
Ciekawostką jest fakt, iż Fiat Panda początkowo miał nosić nazwę Fiat Gingo. Koncern Renault zaprotestował jednak stanowczo, argumentując, że jest to nazwa zbyt podobna do Twingo. W taki oto sposób narodziła się Panda, która, moim zdaniem, jest o wiele lepszą nazwą. Przy okazji nawiązuje do produkowano niegdyś przez 20 lat innego Fiata Panda.
Fajny :) Mam go od 1,5 roku i nie moge na nic narzekać. Jedyne, co jest dosyć męczące to maleńki zbiornik paliwa. Mogli dodać jeszcze z 10 litrów - nic by się nie stało. A tak co kilka dni tankowanie i strata czasu. No i jakoś inni kierowcy nie darzą specjalnym respektem kierowców pand :). No ale jak się ma ledwo 55KM pod maską ... :)
Free web analytics