Brak mi słów - cudo, podam tylko, że przyspiesza w ciągu 9,5 s, ale... do 200 km/h. Bolid z włókien węglowych, konstrukcja prawie "żywcem" przeniesiona z torów Formuły 1.To obecnie najbardziej zaawansowany technicznie pojazd na Ziemi. Dwumiejscowe coupe jest wzorem dzisiejszego supersamochodu przewyższając nawet takie gwiazdy jak McLaren Mercedes'a czy Porsche Carrera GT.Auto jest naszpikowane elektroniką ery kosmicznej, pojazd napędza najmocniejszy seryjny silnik samochodowy, a skrzynia biegów poruszana jest znienawidzonymi przez niektórych "skrzydełkami" przy kierownicy. Jednak sceptycy tego urządzenia będą mile rozczarowani, technicy Ferrari perfekcyjnie opracowali mechanizm zmiany przełożeń. Przełączanie trwa zaledwie 0,150s., a na dodatek regulowane zawieszenie na chwilę "utwardza" tył unikając zarzucania tyłu przy dodaniu gazu. Niska masa własna powoduje, że w rzadnym innym samochodzie nie ma tak ekscytujących doznań przeciążeń porównywalnych tylko w myśliwcach odrzutowych.Podsumowując Ferrari Enzo trzeba powiedzieć, że to niezwykły samochód. Aczkolwiek patrząc wstecz i porównując dawne supersamochody pozbawione elektroniki gdzie był tylko kierowca i silnik trudno wydac werdykt. Może to jednak stare Ferrari F40 jest jednak lepsze? Co z tego, że wolniej jedzie. Liczy się swoboda i radość z jazdy.
Free web analytics