Po obejrzeniu programu TopGear od razu stwierdziłem, że ten samochód powinien jak najszybciej znaleźć się na TAS'ie.Długo czekał ten model, by wreszcie móc ujrzeć światło dzienne. Ale wreszcie jest! Jest to niesamowite cudo techniki, posiada najpotężniejszy silnik o niespotykanej po wojnie liczbie cylindrów. Veyron trzyma także pałeczkę najszybszego samochodu, który może się poruszać po normalnych drogach.Wbrew pozorom nie jest to typowe "wypasione" GT z dużym silnikiem, gdzie właściwości jezdne - trzymanie na zakrętach schodzą na dalszy plan. To rasowa wyścigówka F1 wyposażona we wszelkie luksusy jakie oferuje przemysł samochodowy. Warto tu wspomnieć o przełącznikach przy kierownicy ze stopu magnezu kosztujące ok. 6.500 dolarów za sztukę.Niestety sceptycy, prawdziwi miłośnicy motoryzacji przewidują, iż może to być jeden z ostatnich supersamochodów. Głosy ekologów są coraz donośniejsze, a taka fura, która ma 16 cylindrów i pali hektolitry drogocennej benzyny nie jest pożądana.Cena... No cóż 800.000 funtów, ale i tak Volkswagen - właściciel marki Bugatti musi do tego interesu dopłacać.
Jak ktoś ma taką kasę to wiszą mu ekolodzy i ekologia i na pewno nie jest to jeden z ostatnich superwozów (chyba, że tylko z VW) - reszta super fur sprzedaje się doskonale, a nie pali wcale dużo mniej.
Free web analytics