Plakat reklamowy Fiata sprzed kilkudziesięciu lat [fot: www.rassegna.it]
|
|
Giovanni Agnelli urodził się 13 sierpnia 1866 roku w Villar Perosa, małym miasteczku położonym niedaleko Turynu. Początkowo swą przyszłość widział w wojsku, lecz los w 1892 roku spłatał mu miłego figla, gdyż został wybrany burmistrzem swego rodzinnego miasta.
Może to i dobrze, że Giovanni został w swym rodzinnych mieście i miał sposobność zrealizować drugą ze swoich młodzieńczych pasji: budowę samochodu. W wieku 33 lat, wraz z Carlo Biscarettim, księciem Emanuelem Cacherano di Bricharesio i turyńskim bankierem Deslexem, założył firmę Fabbrica Italiana Automobili Torino, czyli w skrócie FIAT. Nazwa ta początkowo wzbudziła kontrwersje, gdyż była słowem pochodzącym z modlitwy (fiat voluntas tua), dlatego też w nazwie występowały kropki odgradzające litery. W 1906 roku zrezygnowano ze znaków interpunkcyjnych.
Pierwszy mały warsztat powstał w Valentino, później przeniesiono go do Lingotto, by w końcu trafić do Mirafiori, w którym rozrósł się do dzisiejszych, wielkich rozmiarów. 11 lipca 1899 roku fabrykę opuścił pierwszy pojazd, zaprojektowany przez Aristide Faccioli. Zabierał 4 osoby, był wyposażony w dwulicyndrowy silnik czterosuwowy o pojemności skokowej 679 cm3 i mocy 3,5 KM przy 400 obr/min. Wydarzenie to miało miejsce jeszcze przed oficjalnym otworzeniem zakładów 19 marca 1900 roku.
Agnelli nie był typowym wynalazcą - o wiele trafniejszym określeniem jego osoby było: wielki praktyk. Nie próbował eksperymentować, ale koncentrował swoje działania na wdrażaniu już sprawdzonych i pewnych konstrukcji. Pozostawał co prawda w tyle za motoryzacyjną Europą, ale jego firma w minimalnym stopniu stała się podatna na straty wynikłe z wcielania w życie chybionych nowinek motoryzacyjnych. Był ogromnym zwolennikiem automatyzacji produkcji samochodów. W swych zakładach w maksymalnym stopniu starał się wyeliminować prace wykonywane ręcznie przez człowieka. Wzorował się przy tym na osiągnięciach Forda, którego miał okazję poznać osobiście.
Giovani Agnelli posiadał wybitne zdolności przywódcze, dzięki którym kierował firmą aż do chwili śmierci, 16 grudnia 1945 roku, kiedy to gospodarka włoska podnosiła się z wojennych zniszczeń. Ludzie, którzy z nim współpracowali, nieraz wspominali jeden z jego pomysłów, aby stworzyć Stany Zjednoczone Europy. Choć idea ta ma już kilkadziesiąt lat, wciąż jest dyskutowana jako projekt przyszłości.
Na zdjęciu plakat reklamowy Fiata sprzed kilkudziesięciu lat. [fot: www.rassegna.it] |