24 września 2004 roku w Gdyni zatrzymano groźnego złodzieja samochodów. Przy okazji policji udało się odzyskać aż 9 skradzionych aut, choć niektóre z nich były już w trakcie demontażu.
Ostatnim łupem bandyty był Volkswagen T4 i to właśnie dzięki niemu policja wpadła na ślad sprawcy. Samochód przyuważono na osiedlu w Gdyni-Dąbrówce, a potem zorganizowano obławę,
Przestępcą okazał się właściciel jednego z trójmiejskich warsztatów samochodowych, w których wykonywał naprawy używając kradzionych części. Dodatkowo pożyczał pieniądze "na procent", a ci, którzy nie byli w stanie spłacić długu, byli zmuszani do przeprowadzania kradzieży aut i rozbierania ich na części. |