Zatłoczona ulica Kairu - nikt nie zważa na pasy ruchu - kto pierwszy, ten lepszy Źródło: Ekipa TAS
|
|
Podróżowanie samochodem po Kairze i Aleksandrii jest na tyle charakterystyczne, że warto poświęcić mu kilka dodatkowych słów w wątku podróżowania po Egipcie.
Ruch uliczny w Kairze to prawdziwy chaos - szczerze mówiąc turysta nie powinien decydować się na samodzielną jazdę samochodem po tym mieście. Po pierwsze, może skorzystać z wielu innych środków transportu (taksówki, dla odważnych: autobusy lub jazda na stopa, metro - Kair to pierwsze miasto w świecie muzułmańskim z "podziemną koleją - niemal zawsze zatłoczone). Po drugie, wiele części miasta to wąskie uliczki (np. Kair muzułmański i koptyjski), które najlepiej zwiedza się pieszo. Kair zatłoczony jest przez cały rok, Aleksandria zaś wtedy, gdy do miasta zjeżdżają na wypoczynek tubylcy. Po Aleksandrii poruszać się można trawmajami, które tworzą gęstą sieć komunikacyjną, dostępną od wczesnego świtu do późnych godzin wieczornych.
Jednym z najtrudniejszych zadań w ruchu ulicznym tych miast jest umiejętność przechodzenia przez jezdnię. Kierowcy nie zważają na pasy ruchu, nie czytają znaków drogowych, czasami jeżdżą "pod prąd", często zapominając nawet o światłach. Przechodzenie przez jezdnię jest czynnością, którą należy wykonać zdecydowanie, najlepiej w większej grupie. Kierowcy na pewno nie zatrzymają się (być może zwolnią), dlatego też "mocne nerwy", opanowanie i zdecydowany krok są niezbędne, aby bez szwanku przejść na drugą stronę ulicy. Warto obserwować rodowitych Egipcjan, którzy (za nic mając sobie porykiwania klaksonu i wrzaski) dostojnie i z gracją radzą sobie w tej niepojętej dla Europejczyka sprawie, lawirując wśród aut osobowych, ciężarowych, autobusów, koni, osiołków i innych pieszych.
Będąc w Kairze warto zwrócić również uwagę na kolorowe tablice rejestracyjne - po kolorze rejestracji można określić przeznaczenie pojazdu - samochód prywatny, taksówka, limuzyna dyplomatyczna lub rządowa. Oznakowane są także wielbłądy, których używa policja turystyczna. Oczywiście musimy być przygotowani na częste kontrole policyjne, zwłaszcza w miejscach atrakcyjnych turystycznie (wjazdy w pobliże zabytków, muzeów). |